Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Koszyk
Jarosław Dobrowolski

Zły samarytanin

szt.
Cena 50,00 zł
Dostawa od 11,89 zł - InPost Paczkomaty 24/7

Czas wysyłki: 48 godzin

Zły Samarytanin – thriller kryminalny

Warszawa 1936. Zbrodnie, których nie da się wyjaśnić.
Trzy zamordowane zakonnice.
Jeden policjant. Zero odpowiedzi.

Przejdź do pełnego opisu

Atrybuty

  • Autor Jarosław Dobrowolski
  • Zawiera kryminał, thriller, tajemnice, klimat przedwojennej Warszawy
  • ISBN 978-83-972545-2-7
  • Data premiery 10/20/24
  • Liczba stron 410

Opinie

Liczba ocen: 2
Oceń i opisz

Maciej

Międzywojenna Warszawa. Nie taka jaką się zna z Kariery Nikodema Dyzmy. Ciężka i mroczna, bohater niejednoznaczny. Zły? Dobry? Musisz czytelniczko/czytelniku wybrać sama/sam. Nie da się dobrze spać po lekturze tej książki. Przekonajcie się sami. Mocna rzecz. Z nadzieją na ciąg dalszy szczerze polecam.

Krzysztof Kramer

Ciary mnie przechodzą jak sobie wracam do tej historii. TEJ historii. Bo jest mocarna. Bo czas w książce to retro vibe międzywojennej Warszawy, rok1930+, stukot koni, jazda tramwaju i nieszczęśliwy wypadek chłopaka. I Roman Bury. Pamiętam choć czytałem ponad rok temu. Ale ta książka jest dobra! Chyba zrobię reread

Jak działają opinie w sklepie sinisterproject.pl? W naszym sklepie każda osoba może dodać opinię o zakupionej książce. Nie wymagamy specjalnych uprawnień – zależy nam na szczerych, autentycznych głosach czytelników. Wszystkie opinie są moderowane przed publikacją. Moderacja służy wyłącznie temu, aby zachować kulturę dyskusji i bezpieczeństwo użytkowników. Publikujemy wszystkie opinie – zarówno pozytywne, jak i krytyczne – o ile: nie zawierają treści obraźliwych, nie naruszają dóbr osobistych, nie zawierają spamu lub treści niezwiązanych z produktem. Nie usuwamy opinii tylko dlatego, że są negatywne. Wierzymy, że uczciwa i otwarta komunikacja buduje zaufanie oraz pomaga innym czytelnikom w podjęciu decyzji. Dziękujemy za każdą opinię – to one współtworzą społeczność Sinister Project.

Opis

Roman Bury, przodownik Policji Państwowej, trafia na sprawę, która od początku mrozi krew w żyłach.

Brak motywu.
Brak świadków.
Brak logiki.

Im głębiej wchodzi w śledztwo, tym bardziej wszystko zaczyna się rozpadać — fakty, ludzie, a nawet to, w co do tej pory wierzył.

Niby zwykła sprawa kryminalna, a jednak coś, czego nie da się zamknąć w raporcie.

Dlaczego ta książka wciąga

  • brutalna, niepokojąca zagadka
  • klimat przedwojennej Warszawy
  • śledztwo, które wymyka się logice
  • napięcie rosnące z każdą stroną


Co dostajesz

  • pełną, zamkniętą historię
  • thriller osadzony w realiach historycznych
  • książkę z autografem autora
  • darmową dostawę od 150 zł

Dla kogo jest ta książka

  • jeśli lubisz mocne thrillery kryminalne
  • jeśli cenisz klimat zamiast taniej akcji
  • jeśli interesują Cię historie z tajemnicą, która nie daje spokoju

Jeśli wciągnęły Cię historie w stylu Hercule Poirot, ale szukasz czegoś mroczniejszego i bardziej niepokojącego — to jest dokładnie to.

Opinie czytelników

„Klimat, który zostaje w głowie na długo.”
„Niepokojąca i wciągająca od pierwszych stron.”
„Jedna z tych historii, które czyta się jednym ciągiem.”

Uwaga

To nie jest lekki kryminał do poduszki. Ta historia, która buduje napięcie i zostawia pytania.

Jeśli szukasz czegoś „łatwego” — to nie ta książka.

Ale jeśli chcesz poczuć klimat prawdziwego śledztwa —
wejdź w to.

Dostawa

  • wysyłka w 1–2 dni robocze
  • Paczkomaty, kurier, odbiór osobisty
  • darmowa dostawa od 150 zł

Są sprawy, których nie da się wyjaśnić
Sprawdź „Złego Samarytanina”


Fragment:


Gdyby nie s@#obójstwo małego gazeciarza, być może cała ta afera potoczyłaby się w zupełnie inną stronę. Być może Roman chodziłby jak co dzień do pracy, bezpiecznie schowany za powagą granatowego munduru i z policyjną czapką tak mocno naciągniętą na oczy, że cały świat wydawałby mu się jedynie szarym obrazem w niemym kinie. Bez większej refleksji wymachiwałby pałką, siłą wymuszał respekt i czasem nawet wykonywał swoje obowiązki. Być może w gęstym niczym smoła strumieniu codzienności zignorowałby upiornego więźnia i jego okropne tajemnice, wyniesione z najgłębszych czeluści piekła. Człowieka, który zostałby skazany i powieszony bez większego rozgłosu, jak wielu mu podobnych. Sprawy nie obrałyby tak bardzo odmiennego kierunku, choć z pewnością również biegłyby w dół równi pochyłej, tyle że odrobinę wolniej.

Poranny rejwach na ulicach warszawskiej Pragi przypominał Romanowi o tym, jak bardzo gardził nieczułym na cudzą niedolę ludzkim badziewiem. Irytujące wrzaski gazeciarzy mieszały się tu z dźwiękami klaksonów, turkotem samochodów i powozów telepiących się po wybrukowanej kocimi łbami Targowej. Kręcący się po wagonie natręt ciął na akordeonie, kiedy jego garbaty pomagier zbierał drobne do pocerowanego kaszkietu. Szczerbate przekupy na ulicy przekrzykiwały się w najróżniejszych językach od polskiego, przez ruski, niemiecki i jidysz. Konkurowały o miano najgłośniejszej, wystając od rana przy swoich kioskach i straganach.

Najgorszy dla Romana był zgrzyt stalowych kół tramwaju podróżującego po linii wtopionych między kocie łby torów. To i dzwonek natrętnie oznajmiający każdy przystanek, którego metaliczne dźwięki odbijały się wewnątrz czaszki kruchej jak skorupka jajka, zupełnie jakby chciał wypchnąć bolące oczy na zewnątrz, a mózg przecisnąć przez wąskie dziurki zapchanego nosa. Roman nie marzył o niczym więcej, jak o zwilżeniu wąsów pianką wieńczącą syty kufel zimnego browara, cudownego leku na dręczącego go kaca.

Przytulił głowę do trzęsącej się ścianki wagonu i sięgnął do kieszeni marynarki, by wyjąć zmiętą paczkę papierosów. Wysunął jedną sztukę, poszukał w wyschniętych ustach nieco śliny, po czym oblizał bibułę i wypluł czepiający się języka tytoń. Schował paczkę, a w jego dłoniach pojawiły się zapałki. Dwa szarpnięcia, cichy trzask i zapach siarkowego płomienia już uspokajał odrętwiały umysł.

Uciekając od zgiełku, skupił się na tych kilku prostych czynnościach – przypalić tytoń, nabrać powietrza i czekać, aż gryzący dym kojąco rozpłynie się po chciwych płucach. Zaciągnął się, przytrzymał i odetchnął. Zanim skończy palić, powinien być już po drugiej stronie Wisły. Zajdzie jeszcze do kiosku na małe pszeniczne, a potem podrepcze do roboty mierzyć się z tym, co najbardziej plugawe w ludzkiej naturze...

 

  • Darmowa wysyłka od 150 zł

  • Darmowa wysyłka od 150 zł