Gorath: Zabójcy bogów - przedsprzedaż
Koszty dostawy wybranego produktu
-
InPost Paczkomaty 24/7 11,89 zł
-
InPost Kurier 12,71 zł
-
DPD Kurier 16,67 zł
-
Odbiór osobisty Darmowa
odbiór po umówieniu (np. na konwencie)
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Przedsprzedaż trwa do 22.06.2026
Finałowy tom "Goratha".
Zamawiając tutaj, otrzymujesz książkę z dedykacją od autora.
Atrybuty
- Autor Janusz Stankiewicz
- Zawiera intrygę, przygodę, magię, gangsterski klimat
- ISBN 978-83-971490-0-7
- Data premiery 24/10/24
- Liczba stron 336
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Jak działają opinie w sklepie sinisterproject.pl? W naszym sklepie każda osoba może dodać opinię o zakupionej książce. Nie wymagamy specjalnych uprawnień – zależy nam na szczerych, autentycznych głosach czytelników. Wszystkie opinie są moderowane przed publikacją. Moderacja służy wyłącznie temu, aby zachować kulturę dyskusji i bezpieczeństwo użytkowników. Publikujemy wszystkie opinie – zarówno pozytywne, jak i krytyczne – o ile: nie zawierają treści obraźliwych, nie naruszają dóbr osobistych, nie zawierają spamu lub treści niezwiązanych z produktem. Nie usuwamy opinii tylko dlatego, że są negatywne. Wierzymy, że uczciwa i otwarta komunikacja buduje zaufanie oraz pomaga innym czytelnikom w podjęciu decyzji. Dziękujemy za każdą opinię – to one współtworzą społeczność Sinister Project.
Opis
Opis
Imperium, które nigdy nie zaznało klęski, staje na krawędzi upadku.
Czy połączona potęga orków siczowych i imperialnych legionów wystarczy, by powstrzymać smoki i ich armie? W tej wojnie zwyciężą najbardziej bezwzględni.
W samym sercu Imperium Kathana Marr prowadzi własną grę – pośród zdrad, spisków i decyzji, które mogą kosztować ją wszystko.
Tymczasem Gorath, Morana i Noelle podążają tropem Evelona. Czy zdołają wykonać rozkaz: znaleźć i zabić elfiego maga? Na dalekiej północy odkryją prawdę, która odmieni nie tylko losy wojny, ale i samo oblicze świata.
Nadszedł czas Zabójców Bogów.
Oto finał, w którym splatają się ścieżki bohaterów, a każdy wybór będzie ostateczny.
Fragment powiesci:
Rozdział 6. Desperacki taniec.
Gorath stał na szczycie wzgórza, w milczeniu obserwując Thalas Eren – Zmrożony Bastion, siedzibę Evelona. Przypomniał sobie, jak stał w ten sam sposób w Savonie, szykując się do zabójstwa poborcy podatków, by skraść Nocnym Cieniom ich kontrakt. Od tego wszystko się zaczęło: nowe życie, w które miał w ten sposób wkroczyć. Albo może miał to być ostatni akt starego życia – wypełnionego podstępami, przemocą i kłamstwem, życia, które próbował porzucić. Jeśli tak, to ten ostatni akt nieco się przedłużył.
Choć teraz nie był sam. Po jego obu bokach czekały Noelle i Morana, także gotowe do skoku. Skok w ciemność, skok w przepaść. Tego także próbował, na klifach pod Savoną, na polanie poświęconej Bogini Śmierci. Desperacja okazała się wtedy silniejsza niż wola życia. Tamten skok – wtedy – przeżył, ale na dłuższą metę niewiele to zmieniło w jego sytuacji. Czy ten skok – teraz – także okaże się ostatecznie pozbawiony sensu? Nie przyniesie niczego, poza kolejnym grzechem ciążącym na z trudem podnoszącym głowę sumieniu?
Wykonać wyrok śmierci, wydany przez Kathanę Marr. Zabić przyjaciela, który stanął po stronie wroga. Zabić wroga Imperium, sprzymierzeńca Natanbanu. Czy może raczej osobistego wroga Kathany? Sojusznika smoków? Jakie szaleństwo ogarnęło Evelona, by sprzymierzyć się z potworami starożytnej przeszłości? Elfy po stronie smoków – nawet Gorathowi trudno było w to uwierzyć. Na zgliszczach Imperium orków Tir’en’riath przysięgnie lojalność nowym gadzim panom? Gdzie tu sens? A po czyjej stronie była Kathana Marr? Zapewne po swojej własnej, jak większość Władców.
Gorath jeszcze raz spojrzał na ciemnoszary, w świetle gwiazd i sierpu księżyca, zarys Zmrożonego Bastionu. Zamek pogrążony w mroku nocy, spokojny, śpiący, ostatnie schronienie buntowniczych elfów. Oaza spokoju w świecie ogarniętym szaleństwem. Choć już niedługo.
Przeniósł wzrok na szykujące się do startu Moranę i Noelle. Skupione, spięte. Gotowe.
Stoimy po stronie diabłów. Jesteśmy złoczyńcami w rajskim ogrodzie, posłańcami śmierci szerzącymi zniszczenie.